Toyota C-HR+ nie jest samodzielnym pojazdem elektrycznym, ale sprytnie skróconą wersją platformy bZ4X, podobnie jak Skoda pozycjonuje Elroqa w stosunku do Enyaqa. To strategiczne posunięcie przenosi korzyści płynące z najnowszych aktualizacji Toyoty w mniejszy i potencjalnie atrakcyjniejszy pakiet.
Projekt i wygląd zewnętrzny
Wizualnie C-HR+ różni się od bZ4X bardziej agresywną, załamaną linią barków i zaokrąglonymi nadkolami. Pomimo szczegółowego wykończenia, linii dachu i tylnego spojlera przypominającej coupe, ogólny projekt nie wyróżnia się jakoś szczególnie. To nowoczesny crossover, który wtapia się w nurt, a nie dominuje.
Wydajność i zasięg
Co zaskakujące, C-HR+ oferuje większą baterię niż zaktualizowany bZ4X. Model podstawowy jest wyposażony w standardowy akumulator o pojemności 57,7 kWh i mocy 165 KM, natomiast wersja o zwiększonym zasięgu ma akumulator o pojemności 77 kWh w połączeniu z silnikiem o mocy 221 KM. Taka konfiguracja zapewnia imponujący zasięg 609 km (378 mil) lub 563 km (350 mil) z opcjonalnymi 20-calowymi kołami, co przewyższa Skodę Elroq 85 pomimo mniejszej pojemności akumulatora. Wersja z dwoma silnikami o mocy 338 KM. istnieje, ale nie będzie dostępny na rynku brytyjskim.
C-HR+ obsługuje szybkie ładowanie prądem stałym o mocy do 150 kW, co jest rozsądne w tym segmencie, choć mniej konkurencyjne niż Hyundai Ioniq 5.
Wnętrze i technologia
Wnętrze jest praktycznie identyczne jak w bZ4X, przedkładając niezawodność nad luksus. Charakterystyczny dla Toyoty szary, teksturowany materiał dominuje na desce rozdzielczej i panelach drzwi. Konsola środkowa jest praktyczna, ale niczym się nie wyróżnia, co często doceniają właściciele Toyoty.
Wysoko umieszczona tablica przyrządów i mała kierownica odziedziczona z bZ4X pozostają kompromisem. Pomimo lepszej widoczności nadal pozostają problemy z ergonomią, wymagające niewygodnych ruchów w celu wygodnego dostępu do elementów sterujących.
Obsługa
C-HR+ prowadzi się jak dobrze zaprojektowana Toyota z progresywnymi pedałami przyspieszenia i hamulca. Łopatki zmiany biegów dostosowują poziomy hamowania regeneracyjnego, ale nie ma trybu pojedynczego pedału. Wersja jednosilnikowa o zwiększonym zasięgu przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,6 sekundy, choć chwilowy moment obrotowy silnika elektrycznego sprawia, że wydaje się ona szybsza.
Jazda jest wygodna, stabilna i dobrze dostosowana do brytyjskich dróg. Układowi kierowniczemu brakuje ostrości, ale pozostaje przyzwoita stabilność kierunkowa i możliwość kierowania samochodem przy hamowaniu regeneracyjnym, zwłaszcza gdy jest ono włączone. Prowadzenie C-HR+ to przyjemność i spełnia oczekiwania Toyoty dotyczące wyrafinowanych wrażeń z jazdy.
Niezawodność i własność
Reputacja Toyoty w zakresie niezawodności rozciąga się także na model C-HR+. Marka oferuje potencjalną 10-letnią gwarancję i przejrzyste monitorowanie stanu akumulatora za pomocą wyświetlacza w polu widzenia kierowcy. Rzeczywista wydajność jest obiecująca – Toyota deklaruje 4,6 mpg na kWh, chociaż wstępne testy wersji dwusilnikowej wykazały 3,0 mpg na kWh.
Ceny i korzyści
Cena C-HR+ jest konkurencyjna dzięki brytyjskiemu programowi dotacji na pojazdy elektryczne. Podstawowy model Icon zaczyna się od 32 995 funtów, ale średniej klasy Design za 36 150 funtów oferuje najlepszy stosunek jakości do ceny, pokonując Skodę Elroq i Kia EV5. Najwyższa wersja wyposażenia Excel o wartości 40 150 funtów zawiera większe koła, trójfazowe ładowanie i zaawansowaną funkcjonalność ADAS.
C-HR+ to pragmatyczny i dobrze wykonany elektryczny crossover, w którym wykorzystano wiedzę inżynieryjną Toyoty, aby zapewnić niezawodność, komfort i zaskakująco wydajne wrażenia z jazdy. Oferuje atrakcyjną alternatywę na rozwijającym się rynku pojazdów elektrycznych, szczególnie dla nabywców, dla których priorytetem jest długoterminowa własność i sprawdzona technologia.























