Na Forum Rozwoju Inteligentnych Pojazdów Elektrycznych w Pekinie dyrektor generalny Nio, William Lee, rzucił prowokacyjne wyzwanie sektorowi samochodowemu: Akumulatory i półprzewodniki muszą zostać ujednolicone, aby osiągnąć ogromne oszczędności. Li szacuje, że jeśli branża przyjmie wspólne standardy, zaoszczędzi ponad 100 miliardów juanów (14,5 miliarda dolarów) w całym ekosystemie pojazdów elektrycznych (EV).
Dylemat: duże obroty przy niskich zyskach
Pomimo gwałtownego wzrostu dostaw Lee ostrzegł, że branża pojazdów elektrycznych wpada w niebezpieczne koło. Chociaż sprzedaż rośnie, firmom trudno jest przełożyć tę sprzedaż na trwałe zyski. Zjawisko to – wzrost przychodów bez wzrostu zysków – spowodowane jest szybkim tempem ewolucji technologicznej.
Wraz z pojawieniem się inteligentnych funkcji, zaawansowanego oświetlenia i nowych technologii akumulatorów cykl życia modelu samochodu został znacznie skrócony. Tworzy to cykl wzrostów i spadków w łańcuchu dostaw:
– Odlot: Producenci zwiększają produkcję, aby sprostać początkowemu szumowi wokół nowego modelu.
– Spadek: Do czasu pełnej optymalizacji łańcuchów dostaw wypuszczany jest nowszy i bardziej zaawansowany model, co powoduje gwałtowny spadek popytu na poprzedni.
– Wynik: Ogromne marnotrawstwo zasobów, w wyniku którego firmy tracą setki milionów juanów na poszczególnych modelach z powodu niedopasowania mocy produkcyjnych do popytu na rynku.
Dwa filary nieefektywności: baterie i chipy
Lee zidentyfikował dwa konkretne obszary, które odpowiadają za ponad 50% całkowitego kosztu pojazdu : ogniwa akumulatorowe i półprzewodniki. Obecnie brak jednorodności tych elementów powoduje tarcie na wszystkich etapach procesu produkcyjnego.
1. Wąskie gardło w produkcji akumulatorów
Obecnie w branży brakuje jednolitej specyfikacji ogniw akumulatorowych, co uniemożliwia producentom elastyczne przydzielanie mocy w całym łańcuchu dostaw. Lee zasugerował, aby branża wzorowała się na elektronice użytkowej – stosując na przykład standaryzowane baterie AA i AAA, których używamy na co dzień.
„Technologie akumulatorów są obecnie dość ujednolicone” – stwierdził Lee, zauważając, że standaryzacja potrójnych ogniw niklowo-manganowo-kobaltowych (średnio-niklowych) i wysokoniklowych jest terminowa i technicznie wykonalna.
2. Złożoność półprzewodników
Złożoność nowoczesnych inteligentnych samochodów jest zadziwiająca. Na przykład najnowszy Nio ES9 wykorzystuje ponad 4000 pojedynczych chipów w ponad 1000 różnych SKU.
Aby temu zaradzić, Nio stara się zmniejszyć swoje wewnętrzne wymagania z 1000 rodzajów komponentów do 400. Lee przekonuje jednak, że wysiłki poszczególnych firm nie wystarczą. Wezwał organy regulacyjne i producentów samochodów do ustalenia jednolitych kategorii chipów z wymiennymi standardami. Pozwoli to:
– Wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
– Zapewnienie producentom bardziej opłacalnego ekonomicznie wykorzystania krajowych technologii półprzewodnikowych.
Podsumowanie
Przejście do normalizacji nie ma na celu ograniczenia innowacyjności, ale stworzenie dla niej stabilnych podstaw. Ograniczając ogromną różnorodność wymaganych komponentów, przemysł będzie w stanie osiągnąć korzyści skali, które nie są obecnie możliwe.
Lee przewiduje, że jeśli zmiany się powiodą, mogą obniżyć koszt każdego samochodu o kilka tysięcy juanów, umożliwiając producentom utrzymanie zdrowych marż nawet w obliczu intensywnej konkurencji na szybko zmieniającym się rynku.
Wniosek: standaryzując dwa najdroższe komponenty pojazdu elektrycznego – baterie i chipy – branża może odejść od nieekonomicznych, krótkich cykli produkcyjnych w kierunku bardziej stabilnego, dochodowego i zrównoważonego globalnego łańcucha dostaw.























