Додому Motoryzacja Najszybsze pojazdy na świecie: rekordy prędkości na lądzie, wodzie i szynach

Najszybsze pojazdy na świecie: rekordy prędkości na lądzie, wodzie i szynach

Prędkość jest często pojęciem tymczasowym. Może to być rozmazany krajobraz za oknem, cyfry na desce rozdzielczej lub powód, dla którego się zatrzymałeś. Ale dla tych, którzy mają obsesję na punkcie tego pomysłu, prędkość nie jest tymczasowa. To trudna liczba, która zapisała się w historii. To coś więcej niż tylko szybkie samochody i łodzie. Jest to anomalia techniczna. Samochody są tworzone w jednym celu: poruszać się szybciej, niż chce tego fizyka.

To tutaj guma styka się z drogą, śmigło z wodą, a koła z szynami.

Rekord prędkości na lądzie

15 października 1997 na pustyni Black Rock w Nevadzie. Powietrze jest suche. Ziemia jest twarda. Andy Green to były pilot myśliwca Królewskich Sił Powietrznych, który obsługuje ThrustSSC.

Nie był to zmodyfikowany samochód produkcyjny. Był to pojazd o napędzie odrzutowym, napędzany dwoma dopalającymi silnikami Rolls-Royce Spey. Te same silniki, które napędzały myśliwce Phantom, którymi latał Green. Paliwo spala się z szybkością 4,8 galona na sekundę. Jakie jest zużycie paliwa? 0,04 mpg.

Green osiągnął prędkość 763,035 mil na godzinę.

„Green stał się pierwszym kierowcą, który przekroczył barierę dźwięku, osiągając prędkość 761 mil na godzinę”.

Na początku roku ustanowił rekord prędkości 714,144 mil na godzinę. To był ostatni bieg. Bariera dźwięku nie tylko została przełamana. Został rozbity na kawałki. ThrustSSC do dziś jest rekordzistą prędkości na lądzie. Oficjalnie żaden inny pojazd kołowy nie zbliża się do tej liczby.

Sekret podwodnej prędkości

Nie ma oficjalnych rekordów prędkości pod wodą. Dlaczego? Tajność. Rządy nie publikują maksymalnej prędkości atomowych łodzi podwodnych. To jest kwestia obrony.

Ale są nieoficjalne dane. USS Albacore to okręt podwodny klasy Gato zbudowany w 1965 roku, rozwijający prędkość 33 węzłów (38 mil na godzinę). To jest punkt odniesienia.

Rosja twierdzi, że jest jeszcze większa. Podwodna prędkość okrętów podwodnych klasy Akula wynosi 35 węzłów. Starsza łódź klasy Alpha, zastąpiona przez Shark, mogła na krótko osiągnąć prędkość 44,7 węzłów (51,4 mil na godzinę). Ta prędkość jest niebezpieczna. W takich przypadkach kawitacja i naprężenia hydrodynamiczne rozrywają ciało. Są to szacunki oparte na wyciekach i ograniczeniach technicznych, a nie na publicznych dziennikach.

Najszybszy motocykl

Chris Carr nie tylko jechał szybko. Przeszedł do historii.

5 września 2006, Bonneville Salt Flats, Utah. Słone bagna są tak płaskie, że widać krzywizny horyzontu. Carr prowadził Streamliner numer siedem. To nie jest zwykły Harley-Davidson. Napędza go turbodoładowany silnik V4, zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie momencie obrotowym.

Zdobył dwa gole. Średnia prędkość? 350,8 mil na godzinę. Jego najszybszy pojedynczy bieg? 354 mil na godzinę.

Numer Seven Streamliner był aerodynamiczną trumną. Niski współczynnik oporu. Minimalna powierzchnia. Carr przeżył. Jest jedyną osobą, która oficjalnie przekroczyła na motocyklu granicę 350 mil na godzinę. Próbowali tego także inni konkurenci. Tylko nieliczni utrzymują wyprostowaną pozycję ciała. Gdyby tego nie zrobiono, przeżyłoby jeszcze mniej osób.

Łódź motorowa na podwórku

Ken Warby nie pracuje w stoczni. Pracuje na podwórku swojego domu w Australii.

Spirit of Australia został stworzony przez samego Warby’ego. Tworzywo? Balsa. Włókno szklane. I nadwyżkę wojskowego silnika odrzutowego, który kupił za 69 dolarów.

8 października 1978, Blowinger Dam. Warby osiągnął średnią prędkość swojego dzieła wynoszącą 318,75 mil na godzinę. Pobił swój własny rekord prędkości 290,313 mil na godzinę, ustanowiony w zeszłym roku.

To najwyższa prędkość, jaką kiedykolwiek zarejestrowano dla łodzi motorowej. Nikt inny nie przyspieszył szybciej i nie przeżył, aby opowiedzieć tę historię. Australian Spirit to świadectwo amatorskiego rzemiosła i brutalności sił natury. Przy prędkości przekraczającej 300 mil na godzinę siła wody może unieść łódź i rozerwać ją na pół. Warby dosłownie przykleił to do powierzchni.

Rekord prędkości żaglowca

Nie potrzeba silnika. Potrzebujemy wiatru.

Irlandczyk Finian Mynord jest tego dowodem. Kwiecień 2005, Saint-Marie-sur-Mer, Francja. Długość trasy zawodów wynosi 500 metrów. Minord pływał na desce surfingowej. Tak, to deska surfingowa z żaglem.

Jego prędkość wynosiła 48,7 węzłów. To około 56 mil na godzinę. Pobił swój własny rekord wynoszący 46,82 węzłów, ustanowiony w listopadzie 2004 roku.

Windsurf to najmniejszy i najszybszy statek żaglowy. Zależy to od równowagi jeźdźca i silnego wiatru. Brak ramki. Brak stępki. Wystarczy deska, żagiel i czysta prędkość.

Żaglowiec dalekiego zasięgu

Tu nie chodzi o krótkie impulsy. Wytrzymałość jest ważna.

Orange II to katamaran o długości 55 metrów, który jest rekordzistą na długich dystansach. W lipcu 2006 roku załoga pod dowództwem francuskiego żeglarza Bruno Peyrona przepłynęła Ocean Atlantycki.

Średnia prędkość? 28 węzłów (32 mil na godzinę). Całkowity czas? 4 dni, 8 godzin, 23 minuty i 54 sekundy.

Są także rekordzistami w opłynięciu świata. 16 marca 2005, 27 000 mil morskich. 50 dni, 16 godzin i 20 minut. Średnia prędkość wynosi 17,89 węzłów. Orange II pokazuje, że energia wiatrowa zoptymalizowana przy użyciu włókna węglowego i wodolotów może przewyższyć wiele statków motorowych na długich dystansach.

Szybki pociąg i wózek rakietowy

Koła na szynach? Francuski TGV jest rekordzistą pod względem liczby pociągów tradycyjnych. Jazda próbna 3 kwietnia 2007. Dwa samochody osobowe, trzy piętrowe samochody osobowe. Prędkość? 357,2 mil na godzinę.

Lewitacja magnetyczna? Japoński JR Maglev zdobył swoją koronę 2 grudnia 2003 roku. Unosił się nad szynami za pomocą magnesów nadprzewodzących. Prędkość? 361 mil na godzinę.

Ale co się stanie, gdy usuniesz element ludzki i dodasz rakiety? Liczby zaczynają wyglądać szalenie.

30 kwietnia 2003, Baza Sił Powietrznych Holloman, Nowy Meksyk. Bezzałogowy czterostopniowy wózek rakietowy. Żadnych pasażerów. Żadnych hamulców. Tylko przyczepność. Osiągnęła prędkość 6416 mil na godzinę.

To jest 8,4 Macha. Rakietowy wózek to najszybszy obiekt stworzony przez człowieka poruszający się po szynach. To nie jest środek transportu. To jest narzędzie do testowania. Ale prędkość jest prawdziwa.

Rower napędzany siłą ludzkich mięśni

Pedałować szybciej niż samochód? Tak, z wyjątkiem wiatru.

W 1995 roku Fred Rompelberg ustanowił rekord prędkości na zwykłym rowerze pionowym – 266,944 mil na godzinę. Ale nie jest sam. Jego prędkość była utrzymywana przez pojazd silnikowy. Za dragsterem jechał rower VelOSpeed. Motocykl chronił go przed oporem powietrza. Bez czołowego samochodu liczba ta byłaby znacznie niższa.

Oficjalny rekord niepodpartego roweru pionowego? Jim Glover ustanowił rekord w Vancouver w 1986 roku. 200 metrów, 51,29 mil na godzinę. Żadnej pomocy. Brak wsparcia aerodynamicznego. Tylko nogi.

Rowery poziome zmieniają zasady gry. Rajski człowiek leży. Nisko położony środek ciężkości. Profil jest płaski. Sam Whittingham ustanowił rekord jazdy na rowerze poziomym 5 października 2002 roku, osiągając prędkość 81 mil na godzinę. Bieg startowy. Nie ma samochodu prowadzącego.

Rower poziomy ma doskonałe właściwości aerodynamiczne. To nie ma nic wspólnego z władzą. Wszystko zależy od formy. Jednak 81 mil na godzinę to nadal ogromna wartość odstająca. Większość rowerzystów nie schodzi poniżej 30 mil na godzinę na płaskich drogach.

W nowatorskiej fizyce

Te rekordy to coś więcej niż tylko powód do przechwalania się. To są standardy technologiczne. ThrustSSC udowodniło, że pojazdy naziemne potrafią „latać”. Australian Spirit udowadnia, że ​​nawet majsterkowicze mogą konkurować z branżą. Rakietowy wózek przypomina nam, że bez hamulców prędkość jest tylko wektorem, dopóki hamulce nie zostaną już włączone.

Goniliśmy za tymi liczbami. Nie dlatego, że musisz gdzieś dotrzeć wcześniej. Ale ponieważ chcemy wiedzieć, co dzieje się na ekstremalnych granicach. Granice stale się przesuwają. Kolejna płyta jest już w fazie planowania.

Nie chodzi o bicie tych rekordów. Chodzi o to, jak szybko można pracować z materiałem, zanim ulegnie on zniszczeniu.

Dziedzictwo parowca Stanleya

Myślałem, że Model T wyczerpał potencjał silnika parowego. Mylisz się. Stanley Steamer jest rekordzistą pod względem największej prędkości w swojej klasie ciągu. Od 1902 do 1927 roku bracia Stanley (Francis i Freelan) prowadzili firmę Stanley Motor Carriage Company, która produkowała samochody o napędzie parowym dla ogółu społeczeństwa.

Nie chodzi tylko o produkcję samochodów. Chodzi o pokonywanie barier. W 1906 roku Fred Marriott osiągnął oszałamiającą prędkość 200,7 km/h w rakiecie Stanley na torze Daytona Beach Road Course na Florydzie. To jest szybkie. To szaleństwo jak na pojazd napędzany wrzącą hydrauliką i węglem.

Ostatecznie koronę prędkości na lądzie zdobyły silniki spalinowe. Silniki odrzutowe osiągnęły absolutny szczyt. Jednak Stanley Steamer nadal jest rekordzistą pod względem samochodów parowych. Żaden inny pojazd o napędzie parowym nie przekroczył poziomu z 1906 roku. Rekord ten został ustanowiony, zanim w samochodach pojawiło się radio, a tym bardziej poduszki powietrzne.

Kula Buckeye: Elektryczna prędkość na soli

Kiedy myślimy o pojazdach elektrycznych, na myśl przychodzą nam obrazy cichych dojazdów do pracy i obaw o zasięg. Buckeye Bullet wyśmiał ten pomysł. Ta zasilana akumulatorowo bestia, stworzona przez studentów inżynierii Uniwersytetu Stanowego Ohio, jest rekordzistką prędkości na lądzie w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Zasady różnią się w przypadku obu kategorii, co dodatkowo komplikuje strategię wykonania.

Zgodnie z międzynarodowymi przepisami pojazd musi w ciągu godziny dwukrotnie pokonać trasę o długości 1 km w przeciwnych kierunkach. Nieprzerwanie. Żadnych napraw. To czysta, niefiltrowana energia elektryczna.

13 października 2004 r. kierowca Roger Schroeter ustanowił międzynarodowy rekord prędkości na torze Salt Flats w Bonneville wynoszącym 271,737 mil na godzinę. Liczby są dokładne. Wykonanie było bez zarzutu.

Rekord Ameryki jest trudniejszy do ustanowienia. Pojazd musi zostać zatrzymany na 4 godziny pomiędzy przejazdami. Żadnych dostosowań. Żadnych napraw. Żadnych zakłóceń. Skonfiguruj, ścigaj się, czekaj, a następnie ścigaj się ponownie z dokładnie tymi samymi ustawieniami. Testowanie granic wytrzymałości technicznej w warunkach surowych ograniczeń.

15 października 2004 r. Schröter ponownie przejął kontrolę. Ustanowił amerykański rekord prędkości na lądzie wynoszący 314,958 mil na godzinę. To ten sam samochód. Inne zasady. Szybciej. Nigdy wcześniej energia elektryczna nie przemieszczała się tak szybko po Ziemi.

Kingda Ka: Prędkość pionowa z sześcioma flagami

Nie potrzebujesz słonych równin, żeby osiągnąć 200 km/h. Wszystko, czego potrzebujesz, to hydrauliczny system wyrzutni i niewiarygodnie wysoka wieża. Kingda Ka w Six Flags Great Adventure w Jackson w stanie New Jersey to najszybsza kolejka górska na świecie. Jest także najwyższa.

Tor ten został otwarty w 2005 roku i jest kolejką górską uruchamianą hydraulicznie. Przyspiesza od zera do 200 km/h w 3,5 sekundy. To nie jest literówka. 3,5 sekundy. Twój mózg nie ma czasu na przetworzenie ruchu, dopóki nie spojrzysz w niebo.

Wieża ma 456 stóp wysokości. Jest produkowany przez szwajcarską firmę Intamin. System zabezpieczenia ramion służy do zabezpieczenia pasażerów na siedzeniach. To działa świetnie. Nie pozwala ci odlecieć. Nie zatrzymuje lunchu w żołądku.

Nie ma gwarancji, że Twój układ trawienny przetrwa. Tylko prędkość pionowa i hydraulika.

JCB DIESELMAX: ciągnik o prędkości 350 mil na godzinę

Diesel oznaczał kiedyś wolne ciężarówki i zadymione autobusy. Sytuacja zmieniła się 23 sierpnia 2006 r. JCB DIESELMAX podczas dwóch przejazdów w Salt Flats w Bonneville osiągał średnią prędkość 350 mil na godzinę. Kierowca Andy Green podczas swojego pierwszego przejazdu zanotował prędkość 365,779 mil na godzinę.

To nie jest samochód sportowy. Został zbudowany przez JCB, brytyjską firmę produkującą koparko-ładowarki, ładowarki i sprzęt budowlany. Wykorzystali swoją wiedzę na temat silników Diesla i wykorzystali ją do ustanowienia rekordów prędkości na lądzie.

Pomysł, że silniki wysokoprężne są powolne, należy już do przeszłości. JCB DIESELMAX udowadnia, że ​​zmniejszenie masy i dodanie smukłego stożka czołowego pozwala przemysłowi ciężkiemu pracować szybciej. Andy’emu Greenowi nie tylko się to udało. Zamienił to w broń.

80 mil na godzinę na kosiarce Boba Clevelanda

Większość dzieci nie lubi kosić trawnika. Bobowi Clevelandowi tak się to spodobało, że rozpędził swoją kosiarkę do 80 mil na godzinę. 4 lipca 2006 r. w Cleveland na specjalnie zbudowanej kosiarce samojezdnej w Salt Flats w Bonneville poruszało się ze średnią prędkością nieco ponad 80 mil na godzinę.

Sam to zmontował. Traktor Snapper. Silnik Briggs & Stratton V-twin o mocy 23 KM. Zmodyfikowany. Niestandardowe akcesoria. Nie chodzi tylko o prędkość. To kwestia dokładności.

Cleveland jest ośmiokrotnym mistrzem kraju w wyścigach kosiarek. To prawda. To jest prawdziwy sport. Nie tylko zbudował szybką kosiarkę. Zbudował mistrza.

Najszybsza kosiarka to nadal kosiarka. Tylko taki, któremu nie zależy na koszeniu trawnika i podmiejskiej etykiecie.

Krawędź soli

Rekordy obejmują parę, energię elektryczną, hydraulikę, olej napędowy i gaz. Obejmują różne epoki technologiczne. Obejmuje różne typy maszyn. Wszystkich łączy chęć szybszego poruszania się. Pokonywanie ograniczeń. Przełam bariery.

Równiny solne są nadal poligonem doświadczalnym. Liczba ta stale rośnie. Samochody stają się coraz bardziej obce.

Co dalej? Czy samochody napędzane wodorem mogą osiągnąć prędkość 400 mil na godzinę? Samochód zasilany energią słoneczną, który nigdy się nie zatrzymuje? Biją rekordy. Hobbyści nadal budują. Sól stopniowo się rozpuszcza.

Gra jeszcze się nie skończyła. Nigdy.

Exit mobile version