VW może dodać „fałszywe” zmiany biegów do elektrycznego identyfikatora. Polo Clubsport

2

Krążą pogłoski, że Volkswagen pracuje nad wyczynową wersją ID. Polo GTI Clubsport to elektryczny hatchback, który może stawić czoła takim rywalom, jak Opel Corsa GSE i Peugeot e-208. Chociaż podstawowa wersja ID. Polo GTI nie zostało jeszcze oficjalnie zaprezentowane, ale wewnętrzne plany firmy wskazują, że pracuje nad bardziej agresywnym wariantem, który będzie charakteryzował się znacznie większą mocą i kontrowersyjnymi funkcjami zwiększającymi zaangażowanie kierowcy.

Najbardziej godną uwagi innowacją jest zmiana podejścia VW do symulowanej zmiany biegów i sztucznych dźwięków silnika. Chociaż firma wcześniej zrezygnowała z tych funkcji w standardowym GTI, kierownictwo rozważa obecnie wprowadzenie systemu podobnego do technologii marki Hyundai N, aby odtworzyć wrażenia z jazdy tradycyjnym samochodem z silnikiem spalinowym.

Moc i przewaga konkurencyjna

Oczekiwany model Clubsport będzie znaczącym krokiem w górę w stosunku do oczekiwanego standardowego ID. Polo GTI. Według Autocar wersja Clubsport może wytwarzać około 282 KM. (210 kW), natomiast wersja standardowa ma być wyposażona w silnik o mocy 223 KM. (166 kW).

Ten wzrost mocy stawia samochód VW w ścisłej czołówce elektrycznych hatchbacków. Obecny rynek ma następujących konkurentów:

  • Peugeot e-208 GTI / Opel Corsa GSE: 276 KM (206 kW); Opel przyspiesza do 100 km/h w 5,5 sekundy.
  • Mini John Cooper Works: 255 KM (190 kW).
  • Alpine A290 GTS: 215 KM (160 kW).

Oczekiwany jest standardowy identyfikator. Polo GTI będzie w stanie dorównać Alpine i Cupra Raval lub nieznacznie je przewyższyć, ale będzie gorsze od modeli Mini i Stellantis. Wyższa moc wersji Clubsport ma zniwelować tę różnicę, potencjalnie zapewniając czasy przyspieszania porównywalne z wartościami Opla wynoszącymi 5,5 sekundy.

Ulepszenia mechaniczne wykraczające poza moc

Ulepszenia wydajności wersji Clubsport wykraczają poza zwykłe zwiększenie mocy silnika elektrycznego. Według doniesień inżynierowie VW rozważają wymianę standardowego, elektronicznie sterowanego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu na konstrukcję całkowicie mechaniczną. Zmiana ta ma na celu poprawę zachowania przedniej osi, zapewnienie ostrzejszego kierowania i bezpośredniego kontaktu kierowcy z drogą – cech, których często brakuje w pojazdach elektrycznych sterowanych wyłącznie za pomocą oprogramowania.

Kontrowersje wokół „sztucznego” zaangażowania

Najważniejszym aspektem rozwoju wersji Clubsport jest podejście do zaangażowania kierowcy. Szef dynamiki VW, Florian Umbach, potwierdził, że firma opracowuje system zarządzania mocą z łopatkami zmiany biegów przy kierownicy inspirowany technologią zastosowaną w Hyundaiu Ioniq 5 N.

System ten wykorzystuje oprogramowanie do modulowania momentu obrotowego silnika, tworząc wrażenie zmiany biegów i przepustnicy. Będzie mu towarzyszyć konstrukcja dźwiękowa zaprojektowana tak, aby symulować dźwięk silnika spalinowego.

„Chodzi o zarządzanie silnikiem i towarzyszącą mu konstrukcję dźwiękową” – powiedział Umbach, podkreślając, że funkcje te były już wcześniej testowane w koncepcji GTI 2023, ale nie zostały wykluczone z planów dotyczących wariantów o wysokich osiągach.

Strategia ta podkreśla rosnący trend na rynku pojazdów elektrycznych: emulowanie tradycyjnej dynamiki jazdy w celu utrzymania atrakcyjności dla entuzjastów. Choć puryści mogą argumentować, że sztuczne przesunięcia i dźwięki podważają autentyczność plakietki GTI, VW przyznaje, że wielu kierowcom brakuje interakcji dotykowych i słyszalnego sprzężenia zwrotnego silników spalinowych. Oferując te funkcje, VW chce wypełnić emocjonalną przepaść pomiędzy tradycyjnymi hot hatchbackami a ich elektrycznymi następcami.

Wniosek

Potencjalny identyfikator. Polo GTI Clubsport reprezentuje próbę VW połączenia wysokich osiągów samochodu elektrycznego z nostalgicznymi wrażeniami z jazdy tradycyjnym hot hatchbackiem. Zwiększenie mocy do prawie 282 KM. a wprowadzając symulowane zmiany biegów i dźwięki silnika, firma zamierza bezpośrednio konkurować z rywalami, takimi jak Opel Corsa GSE, eliminując jednocześnie emocjonalny dystans, jakiego doświadczają niektórzy kierowcy podczas jazdy pojazdami elektrycznymi.