Honda Prelude 2027 kryje w sobie tajemnicę.
I istnieje tylko w Japonii.
Honda właśnie zaprezentowała limitowaną wersję swojej nowoczesnej interpretacji legendy. Nakład jest niewielki. Ekskluzywność nie wchodzi w grę. Samochód jest pomalowany na kolor Premium Crystal Garnet Metallic przypominający zbroję.
Zapomnij o wszystkim, co przeczytałeś na forach.
W Internecie aż roi się od osób nazywających nowe Prelude porażką. To tylko żart. Słaba pamięć o tym, czym kiedyś była ta marka. Widzowie kanapowi uwielbiają nienawidzić nowości. Czekają na ogień. Chcą potworów.
Rzeczywistość? To po prostu bardzo przyjemny samochód w prowadzeniu. Cichy. Błyszczący. Niedoceniany.
Jeśli potrafisz zaakceptować tę prawdę, ten nowy pakiet wyposażenia może ci się naprawdę spodobać.
Pomaluj wewnątrz i na zewnątrz
Ciemnoczerwony kolor idealnie pasuje do tej sylwetki.
Sylwetka już oczywiście wygląda korzystnie, ale lakier? On zmienia wszystko. Honda nazwała ten kolor Premium Crystal Garnet Metallic, ponieważ takie nazwy są integralną częścią dziedzictwa JDM.
Nie poprzestali tylko na metalowym korpusie.
Obrzeże górnej części osłony chłodnicy jest pomalowane w kolorze nadwozia.
Rozdzielacz przedni? Czerwone akcenty.
Tylny dyfuzor? Jeszcze bardziej czerwony.
Wygląda na to, że samochód próbuje podpalić asfalt. Albo po prostu wygląda na bardzo drogiego.
Wewnątrz temat jest kontynuowany, ale nie jest zbyt głośny.
Fotele obite są bordową skórą. Głęboko. Nasycony. Szwy na desce rozdzielczej są wyhaftowane czerwoną nicią, co oznacza słowo Prelude. Mały szczegół. Ale zauważysz to. Kierownica pasuje. Podobnie karty drzwi.
Wszystko wygląda na nienaruszone. Przemyślany.
Niektórych rzeczy lepiej jest doświadczyć niż wyjaśnić.
Nie znamy jeszcze dokładnych liczb produkcji.
Honda nie podała, ile egzemplarzy wyprodukuje. Model będzie sprzedawany wyłącznie w Japonii, pozostawiając resztę świata w roli zazdrosnych obserwatorów. Klasyczna strategia.
Czy to budzi w nas zazdrość? Niewątpliwie.
Matematyka
Ale tu jest haczyk.
Cena nie jest obrazą dla fanów.
Przy aktualnych kursach wymiany jest wart 38 933 dolarów.
To o 1000 dolarów taniej niż zwykłe Prelude w japońskiej specyfikacji.
A co jeśli jesteś Amerykaninem płaczącym do swojego piwa z powodu ceny początkowej wynoszącej 43 196 dolarów? To około pięć tysięcy taniej.
5500 dolarów taniej za zasadniczo to samo „wypełnienie”, ale z piękniejszym lakierem i czerwonymi szwami.
Czy to jest sprawiedliwe?
Najprawdopodobniej nie.
Ale istnieje.
