Olej silnikowy ma podstawowe zadanie: zapobiegać ocieraniu się części o siebie i zapobiegać korozji. Ale jeden olej bazowy nie wystarczy. Aby wytrzymać warunki panujące w silniku spalinowym, potrzebuje wsparcia chemicznego. Najważniejszymi z tych asystentów są wskaźniki lepkości (polepszacze lepkości). Bez nich nowoczesny system smarowania nie mógłby działać.
Jak polepszacze wskaźnika lepkości zmieniają właściwości oleju
Pomyśl o lepkości jako o grubości. Oto jak łatwo przepływa olej. Zbyt gęsty olej zatyka silnik zanim dotrze do górnych elementów. Zbyt rzadki olej spływa jak woda, nie tworząc filmu ochronnego na częściach. W rezultacie metal pozostaje niechroniony przed tarciem i ciepłem.
Gęstość ta nie jest stała. Zmienia się w zależności od temperatury. Zimny olej jest gęsty, gorący olej jest rzadki. Tendencja ta nazywana jest wskaźnikiem lepkości. Większość silników pracuje od ujemnych temperatur porannych do temperatur roboczych przekraczających 200 stopni Fahrenheita. Olej musi radzić sobie z obiema skrajnościami.
Polepszacze wskaźnika lepkości to polimery, które rozszerzają się i kurczą pod wpływem ciepła. Utrzymują stabilność lepkości oleju, zapobiegając jego rozrzedzaniu się w wysokich temperaturach i zamienianiu się w syrop w niskich temperaturach. Prawie wszystkie nowoczesne oleje silnikowe zawierają te dodatki. Są niezbędne do niezawodnej pracy w szerokim zakresie temperatur.
Inne dodatki, które już znajdują się w Twoim pojemniku
Aby zapewnić podstawową ochronę, nie musisz kupować dodatkowych środków chemicznych. Olej, który wlejesz przez bagnet, już je zawiera. Inhibitory rdzy zapobiegają korozji. Detergenty i dyspergatory zapobiegają tworzeniu się osadów. Rozbijają zanieczyszczenia i zatrzymują je w zawiesinie, aby filtr mógł je wychwycić. Wiele olejów zawiera także dodatek cynku. Chroni wałki rozrządu i popychacze przed zużyciem.
Dodatki te zostały opracowane przez producenta. Są one wyważane specjalnie dla danego oleju bazowego i konstrukcji silnika. Formuła jest kompletna.
Prawda o dodatkach do oleju silnikowego innych firm
Idź do sklepu z częściami samochodowymi. Zobaczysz butelki, które obiecują lepszą wydajność. Twierdzą, że jeszcze bardziej czyści silnik. Obiecują zmniejszone tarcie. Brzmi kusząco. Ale czy są one naprawdę potrzebne?
Krótka odpowiedź: nie. Dla większości kierowców te dodatki innych firm są zbędne. Najprawdopodobniej nie zrobią zauważalnej różnicy. Dodatki zawarte już w oleju wykonują większość pracy. W wielu przypadkach wywierają one na kierowcę większy efekt placebo niż jakikolwiek rzeczywisty mechaniczny wpływ na silnik.
Są wyjątki. Jeśli kupisz tani olej od producenta niespełniającego norm, możesz otrzymać olej bazowy niższej jakości. Lub jeśli instrukcja obsługi Twojego pojazdu wskazuje specjalne zapotrzebowanie na dodatki w przypadku silników o dużym przebiegu lub określonych zastosowań wyścigowych. Ale do zwykłego samochodu? Po prostu dodajesz ekstra. Możesz nawet zaburzyć starannie zbilansowany skład chemiczny olejku.























