MG Cyber ​​​​Concept: klon Ferrari? Prawie

24

W tym roku Goodwood było sceną czystego chaosu. Dla MG ten chaos okazał się produktywny. Brytyjska marka zaprezentowała dwa samochody koncepcyjne. Pierwszy? Rażąca „wtyczka” sugerująca superkompaktowy samochód w 2024 roku. Dużo ciekawsza okazała się ta druga.

To jest MG Cyber. Elegancki, elektryczny, doskonale wypełniający pustą niszę Klasy D pomiędzy coupe i crossoverami. I tak, wygląda trochę jak Ferrari Purosangue. Nie ma w tym żadnego wstydu.

Flagowiec czy fantasy?

„To sztandarowy wyraz marki MG.”

Tak MG opisuje swoje dzieła. Ich celem jest duży rynek SUV-ów. Obecnie mają S9, który jest hybrydą typu plug-in. Jest to do przyjęcia, ale MG Cyber ​​​​jest na zupełnie innym poziomie.

Spójrz na profil: kabina jest przesunięta do przodu, maska ​​jest długa, rozstaw osi jest jeszcze większy. Samochód wymaga miejsca. Talia gwałtownie podnosi się, a następnie opada, tworząc sportową sylwetkę. Pięcioramienne koła robią wrażenie rozmiarami. Działają dla efektu.

Fasada jest niska. Reflektory łączy cienka listwa świetlna. “Pazury.” Podobna konfiguracja z tyłu. Ciało jest pełne wycięć i szczelin. Dla aerodynamiki? Może. Do chłodzenia? Bardziej prawdopodobne. Istnieją również cyfrowe lusterka wsteczne. Cienki. Tylne skrzydła wystają. Podwójne spoilery. Agresywny zestaw dolny korpusu. Wygląda złowieszczo. I to dobrze.

Moc? W tej chwili MG woli milczeć. Mówią o „wysokich osiągach”, szepczą o „przyjemności z jazdy”. Zwykle oznacza to dwa silniki elektryczne. Potężny. Biorąc pod uwagę umiejscowienie modelu, należy spodziewać się większej baterii. Dwieście sześćdziesiąt kilometrów rezerwy mocy? Naprawdę. Może nawet więcej. Samochód musi minąć tory. I miasta.

Wnętrze? Wciąż ukryty.

Nie widzieliśmy wnętrza. Nikt nie widział.

Josef Kaban, wiceprezes ds. designu, mówi, że wnętrze jest gotowe. Zakończony. Tylko… nie pokazywane publicznie.

Żartował, że pewnego dnia może trafić do twojego domu. Dziwnie to mówić, chyba że produkcja jest już gwarantowana. Być może są pewni sukcesu.

„Cyber ​​to eksperyment… szczyt marki.”

Dzik nazywa to marynatą MG. Kojarzy mu się z Cybersterem Roadsterem. Namiętny projekt. Natychmiastowe emocje. Uważa, że ​​nazwa działa sama. Zakłada cybernetyczne technologie przyszłości. Albo po prostu fajnie.

Pogoń za nowymi odbiorcami.

David Allison z MG UK widzi sytuację z szerszej perspektywy. Potrzebuje świeżej krwi. Inni klienci. MG Cyber ​​X w Szanghaju było testem. Czy ludzie oglądali? Czy było to dla nich ważne?

Ten Cyber ​​​​jest kontynuacją. Jego celem są uznani rywale. Luksusowe SUV-y. Drogi.

„Kosztuje dużo mniej niż wszystkie inne.”

To jest hak. Wygląd premium. Rozsądna cena. Brutalna strategia rywalizacji, jeśli działa.

Ale poczekaj. Nie ma daty premiery. Ceny też.

Allison upiera się, że obecna seria – ZS, HS, a nawet S9 – wymaga najpierw aktualizacji. Przeprojektuj. Modernizacja. Brand nie może biegać, jeśli rozwiąże mu sznurowadła. Więc jeśli dzisiaj masz ochotę na budżetowy Purosangue… złe wieści. Będziemy musieli poczekać.

Budują imperium. Cegła po cegle. Koncepcja za koncepcją. Dowiemy się, co będzie dalej. Być może już w przyszłym roku.