Jak kupić używany samochód, nie stając się ofiarą oszustwa: prawda o raportach CARFAX

7

Idziesz do salonu samochodowego. Jest przed nami. Nieskazitelny biały sedan. A może podnoszony pickup z czystym wnętrzem. Wewnątrz przedniej szyby przyklejona jest jedna kartka papieru. „Zapytaj nas o raport CARFAX!” – krzyczy sprzedawca zza lady.

To wygodne. To uspokaja. Ale to także potencjalna pułapka.

Dealerzy samochodowi wykorzystują te raporty jako tarczę. Chcą, żebyś patrzył na papier i zapomniał patrzeć na farbę. Chcą, aby dokument mówił za nich, więc nie muszą. Ślepe poleganie na drukowanym raporcie historycznym jest błędem nowicjusza. Jeśli poważnie myślisz o tym, jak bezpiecznie kupić używany samochód, musisz zrozumieć mechanikę tych dokumentów. Trzeba wiedzieć, gdzie są luki. Musisz wiedzieć, dlaczego często powinieneś otrzymać własny egzemplarz, zamiast akceptować ten, który daje ci sprzedawca.

Gra z krupierem

Obecnie z CARFAX korzysta około 29 000 dużych i małych dealerów samochodów używanych. To ogromna ilość. Jeśli sprzedawca zacznie się wykręcać, gdy pytasz o historię samochodu, odejdź. Znajdź dealera, który swobodnie udziela informacji. Ale nie myśl, że ich chęć dzielenia się jest czystym altruizmem.

Jest to standardowa procedura w samochodach z wyższej półki. Wielu producentów prowadzi certyfikowane programy używane, które wykorzystują CARFAX, aby upewnić się, że pojazd nie miał historii wypadków ani poważnych problemów. To dodaje wartość. To uzasadnia wyższą cenę. Ale na zwykły „działający” samochód czy na sprzedaż prywatną? Raport to tylko kolejny rekwizyt w teatrze sprzedaży samochodów.

Bądź ostrożny, jeśli się wahają. Niedostarczenie raportu historii pojazdu jest sygnałem ostrzegawczym większym niż jakiekolwiek wgniecenie w błotniku. Oznacza to, że mają coś do ukrycia. Niezależnie od tego, czy chodzi o uszkodzony przebieg, czy historię zaniedbań, cisza zwykle mówi głośniej niż papier, który chroni.

Historia samodzielnego sprawdzania: ile to kosztuje?

Nie musisz wierzyć na słowo sprzedawcy. Możesz uzyskać własny raport na stronie internetowej CARFAX dla prawie każdego samochodu osobowego lub lekkiej ciężarówki wyprodukowanej w roku 1981 lub później. Do tego roku numery ram podwozia (VIN) nie były ujednolicone w całej branży. Jeśli więc kupujesz klasycznego Mustanga z lat sześćdziesiątych, cyfrowy raport historii niewiele ci pomoże.

Struktura kosztów jest prosta. Jeden raport CARFAX będzie kosztować 29,99 dolarów. Szybka kontrola jest droga. Ale oferują oferty hurtowe. Możesz otrzymać 10 raportów za 34,99 USD. Jeśli jesteś dealerem lub poważnym entuzjastą odsprzedaży samochodów, nieograniczona liczba raportów jest dostępna w cenie 39,99 USD. Niezależnie od pakietu, na skorzystanie z zakupionej usługi masz 30 dni.

Czy to jest warte tych pieniędzy? Tak. Ale tylko wtedy, gdy kontrolujesz proces.

Dlaczego powinieneś otrzymać własny raport CARFAX

Zaakceptowanie kopii dostarczonej przez sprzedawcę jest ryzykowne. Sfałszowanie wydruku komputerowego nie jest takie trudne. Doświadczony sprzedawca może edytować plik PDF w Photoshopie lub wydrukować raport ze starej bazy danych i przykleić go do okna.

Nawet jeśli raport jest autentyczny, może nie dotyczyć pojazdu, którego szukasz. Istnieją udokumentowane przypadki sprzedawców reklamujących numery VIN innych pojazdów, które mają ten sam rok, markę i model. Pasują do opisu, ale nie do metalu.

„Upewnij się, że zapisy odpowiadają numerowi VIN pojazdu i że poprzedni właściciel wymieniony w raporcie to ten, z którym masz do czynienia.”

Trzeba dokonać fizycznego porównania. Poszukaj wytłoczonego numeru VIN na desce rozdzielczej, widocznego przez przednią szybę. Sprawdź ościeżnicę drzwi kierowcy. Następnie porównaj te liczby jeden po drugim z raportem. Jeśli jest literówka, jeśli liczby nie są idealnie dopasowane, raport jest bezużyteczny. To także oznaka oszustwa.

Dodatkowo należy sprawdzić poprzedniego właściciela. Jeśli raport zawiera listę poprzedniego właściciela, którego nigdy nie spotkałeś lub nie zgadza się z dokumentacją przedstawioną przy kasie, coś jest nie tak.

Ograniczenia danych

CARFAX nie zaleca polegania na raporcie historii pojazdu w przypadku wszystkich potrzeb związanych z zakupem pojazdu. Sama spółka przyznaje się do ewentualnych luk w ewidencji. Źródła danych są różne. Nie każdy warsztat im o tym mówi. Nie każda rządowa baza danych poprawnie wprowadza dane do systemu.

Jeśli polegasz na raporcie jako jedynym sposobie weryfikacji, zostawiasz pieniądze na stole. Kupujesz w ciemno.

Raport jest punktem wyjścia. To nie jest linia mety. Musisz dokładnie sprawdzić pojazd. Zabierz go na jazdę próbną. Słuchaj dziwnych dźwięków. Poczuj wibracje kierownicy. Niech mechanik to obejrzy. Dowiedz się o konkretnym typie pojazdu, który rozważasz. Dowiedz się, czego szukać w Hondzie Civic 2015 w porównaniu z Fordem F-150 2018. Raport nie powie ci, czy transmisja dzisiaj się ślizga. To może powiedzieć tylko mechanik i własna jazda.

Alternatywy CARFAX

CARFAX nie jest jedynym miejscem, w którym można uzyskać raporty historii pojazdu. Jeśli szukasz lepszych danych, poszukaj gdzie indziej.

Experian AutoCheck jest głównym konkurentem. Pobierają dane z różnych baz danych, co oznacza, że ​​możesz znaleźć wypadek, który przeoczył CARFAX. Zasoby oferuje również Krajowe Biuro ds. Przestępstw Ubezpieczeniowych (NICB). Ich baza danych pomaga zidentyfikować pojazdy, które zostały zgłoszone jako skradzione lub spisane na straty. Baza danych Krajowego Systemu Informacji o Tytułach Pojazdów to kolejne źródło informacji rządowych, z którym warto się zapoznać.

Korzystanie z wielu źródeł daje wyraźniejszy obraz. Obejmuje to martwe punkty. Jeśli jedna usługa nie odebrała danych, inna może to zrobić.

Podsumowanie

Raport jest narzędziem. To nie jest gwarancja. Jest to migawka danych, które mogą być niekompletne, niedokładne lub nawet sfałszowane.

Jeśli szukasz używanego samochodu, żądaj przejrzystości. Zapytaj o numer VIN. Zapisz to. Sprawdź to w stosunku do samochodu. Potem idź do domu. Kup własny raport. Lub uruchom go za pomocą AutoCheck. Wykonaj tę pracę sam.

Bo jeśli pominiesz te kroki, nie kupisz samochodu. Kupujesz na loterii. I