Lancia gamma 2026: rzeczywistość i skala

14

Zwiastun nowego designu

Podczas gdy wszyscy są podekscytowani Ferrari Luce, Lancia po cichu wykłada karty na stół. Poznaj gammę 2026. To już nie kolejny samochód, ale jedna z najpoważniejszych nowości marki od wielu lat. Wyprodukowano we Włoszech: zmontowano we Włoszech, zaprojektowano we Włoszech, technicznie wdrożono we Włoszech. Samochód wyjedzie z fabryki w Melfi w regionie Bazylikata, prawdziwej perły postępu przemysłowego Stellantis.

Prototypy seryjne już jeżdżą po drogach. Są testowane i docierane. Oznacza to, że projekt jest w końcowej fazie. Komercyjny debiut nastąpi jednak dopiero latem, a do tego czasu zostało już niewiele czasu.

Wygląd? Nowoczesna interpretacja klasycznych elementów marki. Na pierwszym miejscu jest elegancja, potem komfort, a innowacje technologiczne łączą wszystko w jedną całość. Nadwozie to crossover typu fastback. Zwróć uwagę na linię dachu: zwęża się ona ku tyłowi, tworząc zwężenie. Wszystko jest ważne: proporcje, prezencja wizualna i, co ważniejsze, aerodynamika.

„Samochód harmonijnie łączy prezencję na drodze z wydajnością aerodynamiczną.”

Poważne wymiary dla europejskich dróg

Poniżej podłogi znajduje się platforma STLA Medium. To dedykowana baza Stellantis dla zelektryfikowanych gigantów średniej klasy. A gamma nie jest lekkim samochodem.

Spójrz na liczby: długość wynosi 183,9 cala (4,67 m). To stal i determinacja. Szerokość sięga 74,4 cala (1,89 m). Wysokość – 65,4 cala (1,66 m). Patrząc na te liczby, gamma zdecydowanie plasuje się na szczycie europejskiego segmentu SUV-ów średniej wielkości. Wysoka poprzeczka dla konkurentów.

Moc i zasięg

Ale co jest naprawdę ważne? Serce maszyny. Gamma nie wybiera jednego toru: dostępne są wersje hybrydowe i elektryczne. Punkt wyjścia jest skromny: hybryda o mocy 145 koni mechanicznych. Jego zasięg przekracza 621 mil (około 1000 km) na jednym zbiorniku. Tutaj niepokój związany z zasięgiem pozostaje cichy.

Ale fani samochodów elektrycznych będą patrzeć wyżej.

Podstawowa wersja elektryczna rozwija moc 230 KM. Zasięg przelotowy: 336 mil (540 km). Czy chcesz więcej? Wersja 245-konna zapewnia przejechanie 460 mil (prawie 750 km). To długi dzień w drodze. Na szczycie łańcucha pokarmowego znajduje się wersja z napędem na wszystkie koła: 375 koni mechanicznych. Zasięg przelotowy: 419 mil (675 km). 675 km ciszy.

Szczegóły wciąż napływają. Oczekuje się, że główne specyfikacje techniczne zostaną ogłoszone podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Przyjmowanie zamówień zostanie otwarte dopiero po nadejściu letnich upałów. Zakład w Melfi pozostaje w centrum uwagi. Powtarzanie wagi tego faktu może wydawać się niepotrzebne, ale jest konieczne. Ta fabryka produkuje więcej niż tylko samochód. Staje się podstawą całej strategii elektryfikacji Stellantis. Włoskie rzemiosło to nie tylko chwyt marketingowy. To szkielet, na którym wszystko się opiera.