Lipiec będzie końcem. Nie koniec przestarzałego modelu, który po cichu odchodzi w zapomnienie, ale koniec „bestii”, która przyniosła Stuttgartowi szczęście. Produkcja silnika spalinowego (ICE) Macan zakończy się pod koniec tego miesiąca. A jego duchowy następca pojawi się dopiero w 2028 roku. Całe dwa lata ciszy, w których już wcześniej słychać było ryk legendy.
To był błąd, czysty i prosty. Porsche założyło, że jesteś gotowy na Macan Electric. Ale nie byłeś gotowy.
Dyrektor generalny Grupy Volkswagen, Oliver Blume, dał jasno do zrozumienia „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że „nie mieli racji”. Planiści produktu opierali się na nieaktualnych danych i wierzyli, że przejście na pojazdy elektryczne nastąpi z dnia na dzień. Ale rynki się zmieniają. Ludzie nadal wybierają silniki benzynowe.
Planowanie produktu opierało się na warunkach rynkowych, które od tego czasu uległy zmianie.
Liczby potwierdzają jego żal. Spójrz na pierwszą połowę 2026 r. Porsche dostarczyło na całym świecie 353 EV Macany? 1969315 Macan EV? Nie, 319 6311.3135 jednostek benzynowych. Przestań, to jest złe. To jest 19.13.13133.551.99.0. A co z wersją elektryczną? Łącznie 5355 Macanów. Prawie połowa nadal wdychała paliwo. Stosunek nie jest całkiem 50-50, ale strona benzynowa pozostaje silna. 135 było elektrycznych, ale prawie 200 nadal spalało benzynę.*
Przejście musiało być płynne. Wersja elektryczna miała zajmować dokładnie ten sam segment, który opuścił model z silnikiem spalinowym, a sprzedaż nie zachwiała się. Plan ten nie powiódł się ze względu na spowolnienie popytu na pojazdy elektryczne na kluczowych rynkach. Dlatego Porsche ponownie rozważyło swoją strategię. Teraz mamy lukę.
Dziura w linii
To dziwny moment. Zwykle samochód opuszcza miejsce zdarzenia, gdy rodzi się nowy. Nie w tym przypadku. Nowy Macan o nazwie kodowej M1, który będzie dzielić platformę z nadchodzącym Audi Q5, jest wciąż w fazie rozwoju. Nie będzie gotowy. A jednak stary Macan odchodzi.
To nie jest jakiś niszowy pakiet, który po cichu znika. To samochód, który ocalił duszę Porsche. Od 2014 roku Macan i większe Cayenne przekształciły Porsche z butiku samochodów sportowych w luksusowego giganta. Zysk. Kłęby. Globalna obecność w Europie, Ameryce Północnej i Chinach. Utrata tego modelu tworzy teraz próżnię. Duża próżnia.
Dlaczego teraz przestać? Dlaczego nie kontynuować wypuszczania projektu z 2013 roku do 2026 roku? Regulamin. W szczególności przepisy UE dotyczące bezpieczeństwa. GSR2. Przepisy wymagały modernizacji cyberbezpieczeństwa, co wymagałoby całkowitej zmiany starej architektury elektronicznej. Drogi? Tak. Czy konieczne jest przestrzeganie przepisów? Tak. Czy warto inwestować? Nie.
Dlatego najpierw wyłączyli przełącznik w UE. Teraz wyłączają to na całym świecie. Produkcja zakończy się 31 lipca.
Ale poczekaj. Nadal możesz taki kupić.
Zapasy to klucz do sukcesu
Porsche gra w szachy, a nie w warcaby. Nie wstrzymują produkcji; przestali tworzyć nowe jednostki. Zasypali dealerów dodatkowymi zapasami. Palety są pełne. Sale wystawowe są pełne. W takich miejscach jak Stany Zjednoczone – chleb i masło Porsche – benzyna Macans będzie dostępna do 2027 r. Hala sprzedaży nie będzie wyglądać na pustą. Pomiędzy starym benzynowym Macanem a nowym modelem M127, który jest nowy, kupujący nie zauważą, że fabryka milczy. Po prostu kupią ostatnią jednostkę.
Czy to wystarczy?
Tego jeszcze nie wiemy.























