MG S5 2026: Szybciej. Dalej. Łatwiejsze.

33

Ułatwili wybór. Przynajmniej usunęli mylące wykończenia średniego poziomu, których nikt nie kupował. Modelu MG S1 już nie ma (uwaga: prawdopodobnie w oryginale jest literówka i mówimy o poprzednim modelu ZS, czyli linii S5, ale tłumaczymy dosłownie kontekst aktualizacji linii). Wersje Excite zniknęły. Pozostają jedynie poziomy wyposażenia Essence, sprowadzające się do dwóch wersji wyposażenia, które naprawdę mają znaczenie dla około osiemdziesięciu procent sprzedaży. Inteligentne posunięcie. Linia stała się prostsza, konkurenci są ci sami: BYD Atto 3, Geely EX5, Hyundai Kona Electric. Walka nie staje się łatwiejsza, ale karabiny maszynowe starają się bardziej.

Mniejszy wybór, ta sama cena

Podstawowa wersja Essence 49 kosztuje 42 990 dolarów. Cena zawiera wszystkie opłaty i opłaty rejestracyjne (dojazd). Nie ma nic ekstrawaganckiego w cenie, ale specyfikacje pozostają takie same. Samochód nadal jest wyposażony w 49-kilowatowy akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) (stąd nazwa) i tylny silnik elektryczny o mocy 125 kW. Deklarowany zasięg w cyklu WLTP wynosi 335 km. To wystarczy. Jeśli to Twój jedyny samochód, prawdopodobnie nie będziesz potrzebować więcej, chociaż możesz, jeśli Twoja definicja „dojazdów do pracy” obejmuje jazdę do i z Perth bez międzylądowania.

Informacje zwrotne od klientów pomogły w ukształtowaniu tych aktualizacji.

Dimitri Andreatidis z MG Motor Australia wie, co jest ważne dla klientów. Rezerwa mocy. Tylko on. To właśnie łagodzi niepokój. Zostawili więc tańszą wersję w spokoju, bo osoby szukające taniej opcji są zazwyczaj skłonne poświęcić zasięg.

Główną nowością jest Essence 62. To właśnie ten model przeszedł poważne ulepszenia. I jednocześnie. Jego cena pozostaje taka sama – 47 990 dolarów. Ani grosza więcej niż dotychczas. Po co to robić, jeśli nie boisz się, że konkurenci zabiorą Ci udział w rynku? 62-kilowatowy akumulator wytwarza obecnie 150 kW mocy. Zamiast poprzednich 125 kW. Zwiększył się także moment obrotowy. Wzrost momentu obrotowego o pełne 100 Nm oznacza, że ​​ten mały SUV jest nie tylko szybki jak na swoją klasę, ale także zwinny.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje teraz siedem sekund. Wcześniej zajmowało to 8,6 sekundy. To ogromna różnica. Zauważysz to wjeżdżając na autostradę. Co ważne, zasięg wzrósł o 25 km. Do podanych 450 km. Dzięki temu możesz śmiało powiedzieć „tak, możemy odbyć tę podróż” bez konieczności trzykrotnego przeliczania w myślach pozostałego ładunku.

Wyposażenie standardowe

Teraz obie wersje mają to samo wyposażenie wewnętrzne, ponieważ zniknęły wersje budżetowe. Koła 18-calowe. Światła do jazdy dziennej LED. Kierowca ma do dyspozycji cyfrową tablicę wskaźników o przekątnej 10,24 cala i ogromny ekran dotykowy o przekątnej 12,8 cala. Wszystko wygląda bardzo nowocześnie. Kamery 360 stopni ułatwiają parkowanie szerszego nadwozia, choć w ciasnych przestrzeniach nadal można zarysować przedmioty.

Obecne są bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto. Podgrzewane siedzenia. Panoramiczny dach. Tylna klapa otwierana gestem. Jest to bogaty pakiet za pięćdziesiąt tysięcy dolarów. Nowy model MG S6 zaczyna się od 49 999 dolarów, co plasuje go tuż powyżej odnowionego S5. Można argumentować, że S6 jest samochodem lepszym. Według rozmiaru. Według technologii. Ale teraz S5 przewyższa swoją klasę wagową dzięki wzrostowi mocy.

Premiera i rabaty

S5 został wypuszczony w kwietniu 2024 roku jako następca ZS. Sprzedało się dobrze. W pierwszej połowie 2026 roku jego sprzedaż była drugą co do wielkości, ustępując jedynie hatchbackowi MG 4. Dobry moment na aktualizację. Póki model jest świeży. Jak na razie zainteresowanie jest duże.

Jeśli zaczniesz działać teraz, jest mała „marchewka na patyku”. Rabat 1000 dolarów. Oferta ważna do 31 lipca 2026 r. Essence 49 spada do 41 999 USD. Essence 62 spadnie do 46 909 dolarów. Nie jest to duża oszczędność. Szczerze mówiąc, zakup nowych opon to za mało. Ale liczy się każdy grosz.

Czy wzrost mocy zrekompensuje utratę prostszych poziomów wyposażenia? Prawdopodobnie nie dla wszystkich. Niektórzy ludzie po prostu chcieli tanich kołowrotków. Ale dla tych, którym zależy na szybkim przyspieszaniu od zatrzymania, bez patrzenia, jak wskazówka zakresu wkracza w czerwoną strefę, matematyka sprawdza się lepiej niż wcześniej.

Po prostu nie oczekuj perfekcji. Oczekuj większej zwinności. I może trochę większy zasięg. Jeśli potrafisz wybaczyć nieco plastikową atmosferę wewnątrz, jest to samochód konkurencyjny. Może.